wtorek, 22 grudnia 2015

Żołnierz Pana Boga, zmarł na posterunku

Ojciec Jan Góra - najpierw odprawiał dla nas, licealistów, tzw. 17, a potem przez lata towarzyszył nam i następnym pokoleniom jako duszpasterz akademicki. Zawsze z charyzmą i otwartym sercem. 


Fot. Dominikanie.pl

Człowiek-legenda, najpierw w Poznaniu, a potem w całej Polsce. Inicjator wielu wydarzeń, w tym m.in. Spotkań Lednickich. Odszedł wczoraj wieczorem, odprawiając Mszę Św. u O.O. Dominikanów w Poznaniu. Wspaniały, wymagający duszpasterz.  Niestrudzony, pełen pomysłów żołnierz Pana Boga, zmarł na posterunku, 

Na początku lat 90., gdy zaczynałam pracę w tygodniku Wprost, ułatwił mi kontakt z o. Józefem M. Bocheńskim ze Szwajcarii. Postawił tylko jeden warunek: bym powiedziała, jakie pismo reprezentuję. Wprost miał wtedy opinię antyklerykalną. Warunek spełniłam, choć o. Bocheński przerwał moje nieudolne tłumaczenie, mówiąc iż wypowiadał się dla tak różnych pism, więc nie mam mu dalej nic tłumaczyć tylko przyjechać. Wywiad przeprowadziłam w jego fryburskim klasztorze, o. Bocheński go autoryzował, a o. Góra się uśmiechnął. 

Teraz uśmiecha się do nas z Góry. I śpiewa swoje Abba Ojcze.

Maria Graczyk

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz